STRACH SIĘ BAĆ

Kilka ciekawych filmów i jeden potencjalnie wielki hit. Tak prezentuje się najbliższy weekend w polskich kinach. Lubicie się bać? A może tęsknicie do Moriarty’ego z Sherlocka Holmesa? Poniżej pokrótce o 3 filmach, na które można w weekend wybrać się do kin.


crew

Obcy: Przymierze (2017) – Danny McBride, Billy Crudup, Katherine Waterstone, James Franco, Michael Fassbender. Nie jestem fanem tetralogii Obcego, Prometeusz też mnie nie zachwycił, ale chyba każdy musi przyznać, że obsada robi wrażenie. A gdy dodamy do tego reżyserię Ridleya Scotta (choć według mnie od American Gangster nie stworzył nic wartego większej uwagi), powinniśmy być co najmniej zainteresowani tym filmem.

W filmie poznajemy losy załogi statku Przymierze, która trafia na, wydawałoby się, opuszczoną planetę. Jednak znajdują tam wrak Prometeusza – statku, którym na koniec poprzedniego filmu z uniwersum odlecieli Elizabeth Shaw i android David (czyli Noomi Rapace i Michael Fassbender). A kto oglądał Prometeusza, ten wie, że jeszcze coś obcego mogło z nimi odlecieć.


Moja ocena (czyli jak bardzo czekam): 8 / 10


handsome_devil

Piękny Drań (2016) – i zamiast zachwycać się Scottem, muszę ponarzekać. Po pierwsze – 9 miesięcy. Tyle czekają polskie kina na premierę tego filmu. Już we wrześniu 2016 można było obejrzeć go na świecie. A w Polsce dopiero 12 maja, i to w 12 (!!!) kinach w całej Polsce. Niesamowite. Pewnie w całej Europie można już kupić Pięknego Drania na DVD.

Po drugie – tytuł. Oryginalny Handsome Devil w dokładnym tłumaczeniu naprawdę nie brzmi źle („przystojny diabeł”). Ale nie – trzeba ulepszać. Chociaż i tak nie jest to najgorsze tłumaczenie tytułu w tym artykule.

Wszystkich gorąco namawiam do obejrzenia tego filmu. Ci, którzy już go obejrzeli, często porównują go do Stowarzyszenia Umarłych Poetów. Poza tym – Andrew Scott. Wszystko, w czym gra nabiera wartości.

Zapomniałbym. Nie musicie iść do kina, żeby obejrzeć polską premierę. 🙂 TU będzie do obejrzenia za darmo, w domowym zaciszu, całkowicie legalnie. 🙂


Moja ocena (czyli jak bardzo czekam): 10 / 10


dudi

Dudi: Cała Naprzód (2017) – właściwie jedynym powodem, dla którego zdecydowałem się wspomnieć o tej animacji, jest jest tytuł. Oryginalny brzmi po prostu Deep. Gama tłumaczeń szeroka – mogła być Głębia, Głęboko, czy nawet pretensjonalne Pod Wodą. Ale mamy Dudi: Cała Naprzód. Chyba nigdy nie przyzwyczaję się do polskich tłumaczeń…


Moja ocena (czyli jak bardzo czekam): 4 / 10


Ciekawy weekend z dużą ilością premier. W tym tygodniu nawet nie musicie się udawać do kina, żeby obejrzeć dobre kino. 🙂 Szczególnie polecam Pięknego Drania.

Miłego weekendu!

Tomas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *