PODRÓŻ W CZASIE

„A może byśmy coś obejrzeli?” – „Tyle macie tych filmów, na pewno coś znajdziemy.” – „Tomek, Ty się na tym znasz, weź coś wybierz, tylko, żeby było fajne.”

Nawet sobie nie wyobrażacie, jak często wieczorami spotykają mnie takie sytuacje. Tym razem przed ciężkim wyborem, który z ponad 600 filmów warto obejrzeć (oczywiście wszystkie warto, ale weź tu traf w cudze gusta!), postawiła mnie przyszła Teściowa wraz z Córką. 🙂 Wybrałem film Dom Nad Jeziorem, który już kiedyś miałem przyjemność obejrzeć.


Króciutko o fabule. Dwoje ludzi mieszka w tym samym domu, jednak Alex (Keanu Reeves) zamieszkał w nim 2 lata przed Kate (Sandra Bullock). Porozumiewają się za pomocą skrzynki pocztowej, która przenosi ich listy w czasie. Brzmi jak romans, komedia i sci-fi w jednym. Oto, dlaczego nie jest to typowy przedstawiciel żadnego z tych gatunków, a jednocześnie przyjemnie się go ogląda, poniżej.

Dlaczego nie jest romansem?

lakehouse_danceNajcięższe pytanie na początek. Jak udowodnić, że film o dwójce zakochanych w sobie ludzi, rozdzielonych przez czas/odległość/ okoliczności, ale stworzonych dla siebie nawzajem, nie jest romansem? Bo nie każdy film, który spełnia te kryteria, romansem jest. Pamiętacie film Speed? Nawet główna para aktorów się zgadza. 🙂 I kryteria też, a jednak nikt nie nazwie tego filmu romansem.

Dlaczego nie jest komedią?

Mało jest momentów, w których widz autentycznie się śmieje. Nie ma śmiesznych zwrotów akcji, komicznych lub przerysowanych postaci, ciętych ripost. Film sprawia, że się uśmiechamy, ale raczej z poczucia szczęścia, niż z powodu komizmu. Ten film po prostu przyjemnie się ogląda.

Dlaczego nie należy do sci-fi?

Chyba każdy fan science-fiction wyrywa sobie włosy z głowy myśląc o paradoksach, jakie powoduje filmowa skrzynka pocztowa. Złamany paradoks dziadka, złamany bootstrap paradox (jeśli nie wiecie o co chodzi, GOOGLE IT!!! 🙂 ). Dla fanów sci-fi po prostu tragedia, bluźnierstwo i lista filmów zakazanych.

lakehouse_keanu
To w czym ja właściwie gram?

Filmweb określa gatunek Domu Nad Jeziorem jako fantasy, melodramat. Podobnie zresztą jak takie hity jak Ciekawy Przypadek Benjamina Buttona czy Joe Black. I chyba mają tu pełną rację. Fantasy, bo przecież skrzynka pocztowa przenosząca listy w czasie jest elementem fantastycznym. Bo przecież brak jakiejkolwiek logiki w zachowaniu zasad podróży w czasie jest zabiegiem fantastycznym, mającym wyłącznie uprzyjemnić nam oglądanie filmu. Melodramat, bo opowiada historię w miarę prawdziwą, życiową – nie przerysowany romans, ale także nie groteskę. Historia wydaje się w 100% prawdopodobna, gdyby nie element fantasy.

A może znacie nazwę dla takiego gatunku filmu? Może istnieje gdzieś w jakimś języku nazwa dla melodramatu z elementem fantasy? A jeśli nie, to może wymyślcie jakąś? Czekam na Wasze pomysły 🙂

A na chłodny, jesienny wieczór z drugą połówką polecam Dom Nad Jeziorem.


Moja ocena : 6 / 10

Tomas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *