NASZ VINCENT

Vincent van Gogh

Vincent van Gogh

Krótko o chyba największym arcydziele wizualnym w historii naszej rodzimej kinematografii animowanej. Czyli dlaczego Twój Vincent zasługuje na Oscara i dlaczego go nie dostanie.

Twój Vincent powinien być obowiązkową pozycją dla każdego fana kina. Dlaczego? Bo spełnia podstawową, według mnie, zasadę filmu – pokazuje i opowiada. Pokazuje w sposób piękny – staranną animacją stworzoną z 65000 klatek, a każda z nich została namalowana przez 125-osobową grupę, utrzymując styl Vincenta Van Gogha. Z samego uznania dla pracy twórców należałoby ten film obejrzeć. Widoki i krajobrazy przedstawione w filmie są prawdziwym arcydziełem i ucztą dla oczu. Wszystko okraszone piękną muzyką. Nawet, gdyby film był pozbawiony warstwy fabularnej, byłby piękną multimedialną wystawą. Ale, na szczęście, Twój Vincent także opowiada – piękną, pewnie szerzej nieznaną, historię życia i śmierci jednego z najwybitniejszych malarzy w historii świata – Vincenta Van Gogha. Przez większość filmu towarzyszymy Armandowi Roulinowi, który ma cel dostarczyć zaginiony list Vincenta do jego brata. Całość historii dzieje się już po samobójczej (?) śmierci artysty. Podsumowując, jest to film kompletny, udowadniający, że animacja nie jest tylko dla dzieci, że ciężka i mozolna praca daje fenomenalne efekty, że nie trzeba olbrzymiego budżetu i dziesiątek screenwriterów, aby stworzyć film, który będzie pasował fabularnie zdecydowanej większości widzów.

Dlaczego więc, mimo tak wielu pozytywów, film Doroty Kobieli nie otrzyma statuetki oscarowej dla najlepszej animacji w 2017 roku? Bo Disney do spółki z Pixarem stworzyli film Coco. Film gorszy warsztatowo i fabularnie od Twojego Vincenta, a mimo wszystko wygra. A dlaczego? Bo opowiada o kulturze i mieszkańcach Meksyku – czyli tematu aktualnego ze względu politycznych w USA; bo w filmie jest mnóstwo chwytliwych piosenek; bo obejrzały go miliony ludzi na całym świecie. I niestety, wszystkie te elementy prawdopodobnie przeważą na korzyść Coco w wyścigu po Oscara. Chyba dawno nie miałem takiej nadziei, że się mylę.


Tomas


Moja ocena:

Ocena 9 na 10


POD MIKROSKOPEM:

 

Tytuł: Twój Vincent (oryg. Loving Vincent)

Reżyseria: Dorota Kobiela, Hugh Welchman

Scenariusz: Dorota Kobiela, Hugh Welchman, Jacek Dehnel

Gatunek: animacja, dramat, kryminał

W rolach głównych: Douglas Booth/Józef Pawłowski (Armand Roulin), Jerome Flynn/Robert Więckiewicz(Dr Paul Gachet), Robert Gulaczyk (Vincent Van Gogh), Helen McCrory/Danuta Stenka (Louise Chevalier), Chris O’Dowd/Jerzy Stuhr (Joseph Roulin), Saoirse Ronan/Zofia Wichłacz (Marguerite Gachet), Aidan Turner/Maciej Stuhr (Wioślarz)

Kraj produkcji: Polska, Wielka Brytania

Rok produkcji: 2017

Czas trwania: 1h 35min

Studio: BreakThru Productions, Centrum Technologii Audiowizualnych, Odra Film, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Silver Reel, Trademark Films


Użyte w artykule zdjęcia stanowią oficjalne materiały promocyjne filmu Twój Vincent. Źródło: BreakThru Productions, Centrum Technologii Audiowizualnych, Odra Film, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Silver Reel, Trademark Films

1 thought on “NASZ VINCENT

Dodaj komentarz