NASŁUCHUJĄC KOSOGŁOSA PART I

Szczerze mogę przyznać, że od kiedy w 2012 roku, tuż po premierze kinowej, obejrzałem Igrzyska Śmierci, wiedziałem, że nigdy nie zostanę wielkim fanem tej serii. Nie moja bajka. To sprawiło, że dwóch kolejnych odsłon nie obejrzałem w ogóle. Ale postanowiłem wybrać się na premierę najnowszej części – a to znaczyło, że musiałem przeprosić się z poprzednimi filmami i je obejrzeć. Nasłuchując śpiewu Kosogłosa, przeczytajcie krótką recenzję filmu rozpoczynającego historię Katniss Everdeen.


Igrzyska Śmierci były od początku skazane na sukces. Podjęto się ekranizacji bestsellerowej serii książek Suzanne Collins, co już zapewniało olbrzymią oglądalność u młodzieży. Resztę widowni do kina przyciągnęła znakomita obsada aktorska – Woody Harrelson, Donald Sutherland, Stanley Tucci, Elizabeth Banks, a także młode nadzieje Hollywood – Josh Hutcherson, Liam Hemsworth i Jennifer Lawrence. To wszystko wygenerowało przychody filmu na poziomie blisko 700 milionów dolarów, przy nakładzie niecałych 80 milionów. Bez wątpienia, Igrzyska odniosły sukces.

DOZYNKIPochylmy się na moment nad fenomenem Jennifer Lawrence, która jest twarzą całej serii. Mimo raptem 25 lat ma już na koncie Oscara za Poradnik Pozytywnego Myślenia i dwie nominacje za American Hustle Do Szpiku Kości. Do tego 2 Złote Globy (za Poradnik… American Hustle, nominacja za Do Szpiku Kości) oraz 1 BAFTA za American Hustle (nominacja za Poradnik…). Za wcielanie się w rolę Katniss Everdeen otrzymała do tej pory 1 SATURNA (+2 nominacje), 2 nagrody People’s Choice, 1 nagrodę Critic’s Choice (+2 nominacje), 5 nagród Teen Choice (+2 nominacje) oraz 4 nagrody MTV (+6 nominacji). Ogólnie w swojej karierze do ważniejszych nagród nominowana była 68 razy, z czego 29 razy wygrywała. Przebogaty dorobek jak na 25-latkę, a po premierze najnowszego filmu na pewno liczba ta zdecydowanie wzrośnie. Mimo tych wszystkich nagród, Jennifer Lawrence jako Katniss Everdeen w Igrzyskach Śmierci mnie nie przekonuje…

Zresztą, podobnie jak cały film. Po obejrzeniu dwóch kolejnych części mogę pokusić się o założenie, że to wina reżysera. Gary Ross, reżyser Igrzysk, został po pierwszym filmie zastąpiony przez Francisa Lawrence’a, reżysera młodego, ale już wtedy mającego na swoim koncie kilka udanych tytułów (więcej o nim w Nasłuchując Kosogłosa Part II). Gdyby Lawrence reżyserował I część, byłaby o wiele lepsza.

KATNISSPEETACiężko jest się w pełni skupić na akcji w trakcie oglądania. Wiele scen jest niepotrzebnie wydłużonych, a po aktorach widać, że nie do końca wiedzą, czego reżyser od nich oczekuje. Film tak naprawdę został uratowany dzięki dobranej obsadzie – gdyby na planie pracowali aktorzy z niższej półki, pewnie niestety seria skończyłaby tak, jak Eragon – po całkowitym fiasku pierwszej części nikt nie podjąłby się prób dalszej ekranizacji.

Igrzyska Śmierci to igrzyska przeciwieństw. Z jednej strony – bardzo dobre źródło w postaci książek, z drugiej – nieumiejętność poprawnego przedstawienia świata w scenariuszu. Z jednej strony – doskonała obsada aktorska, z drugiej – zagubienie reżysera w prowadzeniu postaci. Z jednej strony – nominowana do Oscara gwiazda Jennifer Lawrence, z drugiej – grana przez nią Katniss Everdeen, która w każdej scenie wygląda identycznie. Z jednej strony – eksponowany trójkąt miłosny, z drugiej – całkowity brak chemii między Katniss, Peetą i Galem. Na szczęście – prawie wszystko zostało odmienione przez Francisa Lawrence w następnych częściach.


Moja ocena : 5 / 10

Strona Igrzysk Śmierci na Filmweb

Tomas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *