FAZA NA GACKA

Czekam z niecierpliwością na Ligę Sprawiedliwości. Mimo fali krytyki, jaka spływa na filmy DCEU, ja jestem ich wiernym fanem. Lubię ten mroczniejszy klimat. Zawsze od Kapitana Ameryki i Iron Mana wołałem Supermana i Batmana, a Afflecka w roli Mrocznego Rycerza pokochałem od samego początku. Ale głównym elementem wskazującym na wyższość DC nad MARVELEM jest Joker. A jak ktoś chce się dowiedzieć o Naczelnym Klaunie Gotham czegoś więcej, gorąco polecam pełnometrażową animację Batman: The Killing Joke.


Moje oczekiwanie na Ligę Sprawiedliwości zaczęło się kilka tygodni temu, po powrocie mojego siostrzeńca z Włoch. Przywiózł mi kilka puszek gazowanej lemoniady, każda z innym członkiem tytułowej grupy; z Aquamanem, Flashem, Cyborgiem, Wonder Woman i Batmanem. Pomyślałem: „super, tam już się przygotowują do premiery, u nas też niedługo zaczną”. Premiera w Polsce za miesiąc – we Włoszech od 4 miesięcy mają puszki z bohaterami filmu, u nas jeszcze nawet plakatów nie widziałem. Ale reklamowanie w Polsce filmów to temat na inny, obszerny artykuł.

Jeszcze w sierpniu postanowiłem odświeżyć sobie część filmów spod bandery DC, w tym klasyczne o Batmanie, z Michealem Keatonem, Valem Kilmerem i Georgem Clooneyem, oczywiście trylogię Christophera Nolana o Mrocznym Rycerzu, ale także Człowieka ze Stali, Legion Samobójców Batman Vs Superman. I tak jak już pisałem – wszystkie bardzo lubię i uważam za bardzo dobre adaptacje.

mark_hamill_jokerPotem, już we wrześniu, przyszedł czas na gry. I tu załączyła mi się wspomniana w tytule wpisu faza na Gacka. Gacek, czyli oczywiście Batman. Męczę niemiłosiernie swojego xboxa, od kilku tygodni po kilka godzin dziennie (poświęcając sen ;p) grając po kolei w Batman: Arkham Asylum, potem w Batman: Arkham City, obecnie Batman: Arkham Origins, a czeka jeszcze na mnie Batman: Arkham Knight. Same gry są genialne, ale nie o tym tu. Występuje w nich Joker, a głos pod niego podkłada niezawodny Mark Hamill (tak, Luke Skywalker z Gwiezdnych Wojen). Przypomniało mi to o jednym z filmów na mojej półce, animacji Batman: Zabójczy Żart, która opowiada jedną z najbrutalniejszych historii starć Klauna z Rycerzem Gotham.

mad_jokerTak jak na okładce polskiego wydania pisze dystrybutor, GALAPAGOS films, animacja ta jest „niezwykłą podróżą do mrocznych zakamarków psychiki Jokera”. Poznajemy genezę tego superzłoczyńcy, jego tragiczną przeszłość i oddziaływanie na późniejsze stosunki z Bat-rodziną. W animacji widzimy brutalne sceny tortur na Batgirl oraz komisarzu Gordonie. Padają kultowe zdania wypowiadane przez Jokera, „You’re going mad”, „All it takes is one bad day” oraz „Why aren’t you laughing?”. Gratka dla fanów, a mimo to animacja była krytykowana. A dlaczego?

A dlatego, że do historii o Jokerze opowiedzianej w komiksie prowadzi niezwykle długi wstęp dotyczący Batgirl – jej motywacji, skrywanej miłości do Batmana itp. itd. Niestety, ta część animacji jest niezwykle monotonna i nudna. Wydaje się, że z o wiele krótszym wstępem, Zabójczy Żart tylko by zyskał. W tym wypadku twórcy chcieli aż za dobrze, i trochę przesadzili z ilością materiału upchanego do tego projektu.

Wszystkim tym, którzy, tak jak ja, oczekują na Ligę Sprawiedliwości, polecam z całego serca obejrzeć Batman: Zabójczy Żart. Mimo przydługiego wstępu, naprawdę warto.


Moja ocena : 10 / 10

Tomas

1 thought on “FAZA NA GACKA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *