CZEKAJĄC NA SPECTRE – PART III

Oglądanie filmów z Rogerem Moorem w roli 007 zaczyna się bardzo przyjemnie. W pierwszym filmie z tym aktorem motywem muzycznym i piosenką tytułową jest mój faworyt do tytułu najlepszej bondowskiej piosenki wszech czasów. Ale o tym niżej. Posłuchajmy najnowszej piosenki, ze SPECTRE, które w polskich kinach już za niecałe 3 tygodnie. Czy Writing’s On the Wall Sama Smitha będzie z czasem porównywane do Live And Let Die Paula McCartneya czy Skyfall Adele? Na pewno ma ku temu możliwości.


LIVE AND LET DIELive And Let Die (1973) – Roger Moore debiutuje w roli Agenta 007. Od samego początku możemy zauważyć, że czeka nas coś nowego, a po obejrzeniu całości wiemy już, że czeka nas coś nowego. Ten Bond nie jest lepszy od poprzedników poprzednika (od Lazenby’ego jest, zdecydowanie), nie jest też od Connery’ego gorszy. Jest po prostu inny, nowy. Cały film jest o wiele bardziej zabawny. James używa gadżetów do bardzo różnych celów, jego riposty są o wiele bardziej cięte i trafne. Sporo humoru sytuacyjnego i znowu (wreszcie!) Bond, który chce zdobyć każdą napotkaną po drodze kobietę. Dobrze zrealizowane w terenie sceny akcji i pościgów, choć trochę przydługie (pościg motorówkami trwał aż 13 minut). I to jest właśnie jedyny, za to bardzo duży minus Żyj i Pozwól Umrzeć – mimo wszystkich nowości, nowego stylu opowieści, większego rozmachu, film w pewnym momencie zaczyna nudzić i strasznie się jego oglądanie dłuży. Niby wszystko jest ok, ale jednak czegoś brakuje…

Muszę wspomnieć o trzech dużych plusach tego filmu. Jane Seymour (nasze kochane Mamy na pewno znają ją z roli Doktor Quinn) pozytywnie poradziła sobie z rolą Solitaire. Ranking kobiet Bonda – miejsce drugie, tuż za plecami Diany Rigg. Clifton James, choć zagrał przez mniej niż 13 minut (był na ekranie w czasie pościgu motorówkami), stworzył postać Szeryfa J.W. Peppera, którą pozytywnie zapamięta każdy, kto oglądał Żyj i Pozwól Umrzeć i następnego Człowieka Ze Złotym Pistoletem. Na koniec – Paul McCartney i jego theme song Live and Let Die. Bez zbędnych słów – mistrzostwo, najlepsza piosenka w historii Bonda. Posłuchajcie skromnego fragmentu w trailerze poniżej, a potem całości na YouTube.

Ilość kobiet, które uległy 007 – 3


Moja ocena : 6 / 10

Strona 007: Żyj i Pozwól Umrzeć na Filmweb


GOLDEN GUNThe Man with the Golden Gun (1974) – drugi film z Rogerem Moore. Ugruntował swoją pozycje Agenta 007 i zdobył serca fanów. Niestety, opisując sam film, mógłbym praktycznie powtórzyć wszystko, co napisałem przy okazji Żyj i pozwól umrzeć – dobra akcja, dobry humor, dobrzy aktorzy, tylko… Znowu czegoś brakuje. Znowu film się dłuży, poszczególne sceny i sekwencje trwają za długo, zbyt dużo niepotrzebnych dla fabuły ujęć. Drugi film z rzędu z pościgiem na łodziach, James Moore’a charakteryzuje się zamiłowaniem do sportów wodnych.

Na plus rola sir Christophera Lee, sama jego obecność dużo filmowi daje, choć szczerze mówiąc, nie jest to najlepsza, ani nawet jedna z najlepszych jego kreacji w karierze. (Dla tych, którzy nie rozpoznają aktorów z nazwiska – Christopher Lee to Saruman z Władcy Pierścieni Hobbita). Niestety, jest to chyba jedyny wyraźny plus filmu. W przeciwieństwie do Live and Let Die, piosenka i partnerka nie dodają widowisku żadnej wartości.

Ilość kobiet, które uległy 007 – 2


Moja ocena : 5 / 10

Strona 007: Człowiek Ze Złotym Pistoletem na Filmweb


SPY WHO LOVED METhe Spy Who Loved Me (1977) – 10 film z Jamesem Bondem. Trzeci z Rogerem Moorem w tej roli. Według mnie najlepsza część z tym właśnie aktorem, tuz przed Ośmiorniczką Zabójczym Widokiem. Ale po kolei.

Film pasuje do tego, co pisałem już o Żyj i Pozwól Umrzeć Człowieku Ze Złotym Pistoletem. Wiele scen nadal jest niestety przydługich i nie pozwala się skupić na oglądaniu, bo choćby pościg trwał 20 minut – doskonale wiemy, co się stanie – kilka efektownych kraks, Bond po kolei eliminuje tych, którzy go ścigają, a na końcu ucieka. W ogóle, przed Ośmiorniczką, można by się pokusić, że w każdym Bondzie granym przez Moore’a będzie co najmniej jeden z trzech pościgów – na nartach, na wodzie/pod wodą, samochodowy. Szpiegu Który Mnie Kochał mamy komplet.

Muszę jednak przyznać, że mimo powtarzalności z wcześniejszymi częściami, ta historia jest o wiele ciekawsza. Oprócz pościgów mamy tu prawdziwe nagromadzenie wątków, miejsc i postaci – wojna atomowa, przechwycenie łodzi podwodnych, Egipt, Włochy, Atlantyda, a wreszcie cierpiący na Zespół Carpentera główny czarny charakter, piękna odpowiednik Jamesa z sowieckiego KGB Major Amasova oraz niezapomniany Jaws grany przez Richarda Kiela (jego pseudonim jest w Polsce tłumaczony na dwa sposoby; dosłownie Szczęki, ale ja wolę sarkastyczne Buźka). Każdy z tych elementów, których jest w końcu sporo, jest dobrze stworzony, dobrze przedstawiony, co zdecydowanie poprawia odbieranie tej części Bonda.

Jeszcze jeden mały plus – po raz pierwszy w erze Moore’a, choć tylko przez chwilę, mieliśmy na ekranie wspomnienie Tracy, jego żony.

Ilość kobiet, które uległy 007 – 3


Moja ocena : 7 / 10

Strona 007: Szpieg, Który Mnie Kochał na Filmweb


MOONRAKERMoonraker (1979) – nie ściga się samochodami. Nie wykonuje niesamowitych narciarskich akrobacji. Za to znowu ściga się na wodzie. Dwukrotnie – razem 7 minut, więc da się to jeszcze znieść. Skoro nie mamy tu przydługich sekwencji pościgów, to czy film jest lepszy od poprzedników? Niestety, nie.

To, co w Szpiegu, Który Mnie Kochał było plusem, w „Moonraker” zostało wykorzystane ze zbytnim rozmachem. Wątków mnóstwo – podbijanie kosmosu, zagłada ludzkości, konflikt brytyjsko-amerykański, budowanie gatunku od nowa. Postaci – amerykańska wersja Major Amasovej, czarny charakter to kolejny multimiliarder, który tym razem skupia się nie na głębiach oceanów, a na podboju kosmosu, i Buźka, który cały czas nieporadnie próbuje zabić Jamesa (nie wiem czym zapracował sobie w filmie na reputację bardzo dobrego płatnego zabójcy) i ostatecznie staje się jego sojusznikiem, bo miłość go odmieniła. A co do miejsc… nie warto się rozpisywać, powiem tylko, że ta część przygód 007 równie dobrze mogłaby nazywać się W Dwie Godziny Dookoła Świata Z Jamesem Bondem.

Najsłabszy Bond z Rogerem Moorem w tej roli. Niestety, bo potencjał scenariusza był całkiem niezły.

Ilość kobiet, które uległy 007 – 3


Moja ocena : 5 / 10

Strona 007: Moonraker na Filmweb


FOR YOUR EYES ONLYFor Your Eyes Only (1981) – James Bond jest Grekiem, a nie Anglikiem, i wiem to dzięki tej części przygód 007. Oczywiście, główny bohater jest w 100% Brytyjczykiem, ale jego natura idealnie pasuje do bycia Grekiem. Uwielbia piękne kobiety, uwielbia wina i inne alkohole. Kocha dobrą zabawę, a odpoczynek uznaje tylko wtedy, gdy te 3 wymienione rzeczy go otaczają.

Wszystkie wady tego filmu są chyba genetycznie wpisane w cykl filmów o Bondzie z Rogerem Moorem w roli głównej. Nie będę po raz piąty pisał tego samego. Tylko dla fanów pościgów – mamy samochody, łodzie i,  oczywiście, narty.

Z rzeczy, które odróżniają ten film od pozostałych. Cały „wstępniak” dotyczy historii nie tyle z wcześniejszych filmów, co wręcz z wcześniejszych odtwórców roli Bonda. Najpierw James odwiedza grób Tracy (żona 007 granego przez Lazenby’ego), a następnie po raz kolejny toczy bitwę z Blofeldem, którego podobno wysadził w powietrze Sean Connery (swoją drogą, Blofelda (a raczej jego twarz) do tej pory grało trzech różnych aktorów, ale tym razem twórcy filmu pozbawili nas widoku jego oblicza. Czemu, tego nie wiem). Okazuje się także, że James Bond jest mistrzem wspinaczki skalnej – styl i technika, której używa są na wysokim poziomie, wiem coś o tym, sam się wspinam. 🙂

Ilość kobiet, które uległy 007 – 2


Moja ocena : 6 / 10

Strona 007: Tylko Dla Twoich Oczu na Filmweb


OCTOPUSSYOctopussy (1983) – muszę od tego zacząć. Jesteśmy przyzwyczajeni, że w filmach o Bondzie kilku różnych aktorów w różnych filmach gra tę samą postać (m.in. Blofeld czy sam Bond). Ale czy w jednej z najbardziej kasowych serii w historii kina, w filmach, na które czekały rzesze fanów, brakuje aktorek do odgrywania postaci? W Wielkiej Brytanii śmieją się z BBC, że to stacja telewizyjna, która posiada 5 aktorów, 4 lokacje i 3 rekwizyty, i obdziela tym wszystkie swoje produkcje. Ale BBC raczej nie miało wiele wspólnego z realizacją Ośmiorniczki, więc czemu w tytułową rolę wcieliła się była dziewczyna Scaramangi z Człowieka Ze Złotym Pistoletem, Maud Adams? I dodatkowo to ukrywanie przez długi czas jej twarzy, żeby zaskoczyć osobą aktorki. Nie rozumiem tego zabiegu i nie popieram go, było mnóstwo innych kandydatek do tej roli.

Ale muszą być jakieś powody, dla których wcześniej wymieniłem ten film jako jeden z najlepszych, razem z Zabójczym Widokiem Szpiegiem, Który Mnie Kochał. Wreszcie twórcy odeszli od przeciągających się scen pościgu. Tylko raz widzimy Bonda uciekającego – jednak tym razem pieszo, przed gromadą ludzi i niebezpieczeństwami puszczy, i bez zabijania wszystkich goniących – tu po prostu im ucieka. Dla tych, którym brakowałoby akcji w tym wydaniu, powinna wystarczyć scena walki na pędzącym pociągu. Kolejnym plusem jest piękne przedstawienie Indii i zwyczajów tego regionu Azji.

Poza tym, James Bond naprawdę twarzowo wygląda w makijażu cyrkowego klauna.

Ilość kobiet, które uległy 007 – 3


Moja ocena : 7 / 10

Strona 007: Ośmiorniczki na Filmweb


VIEW TO KILLA View To A Kill (1985) – pożegnanie z pompą Rogera Moore z rolą Agenta w Tajnej Służbie Jej Królewskiej Mości. Tak, znowu ściga się i ucieka przed złoczyńcami na nartach. Tak, znowu karkołomne pościgi samochodowe. Po raz kolejny irytująca Bond-girl, grana przez Tanye Roberts Stacey Sutton NAPRAWDĘ bardzo dużo krzyczy, jej gra jest daleka od wybitnej, ale za to jest bardzo ładna, więc główny atrybut dziewczyny Bonda spełnia.

Więc skąd tak dobra opinia? Czemu warto obejrzeć ten film? Z dwóch powodów – po pierwsze, to pożegnanie Moore z rolą, trzeba je obejrzeć. Po drugie – Christopher Walken.

Z czystym sumieniem stwierdzam, że jest najlepszym z najgorszych. Żaden z dotychczasowych czarnych charakterów nawet do pięt mu nie dorastał. Najlepsza rola „tego złego” we wszystkich Bondach do tej pory. Może jego imiennik, Christopher Waltz, nawiąże z nim walkę o prym w SPECTRE.

Ilość kobiet, które uległy 007 – 4


Moja ocena : 7 / 10

Strona 007: Zabójczy Widok na Filmweb


20. Okrągła liczba kobiet uwiedzionych przez Rogera Moore w roli Jamesa Bonda. Dodając do tego kobiety Seana Connery’ego i George Lazenby’ego otrzymamy 43 uwiedzione kobiety w 14 filmach, co daje około 3,08 kobiet na film. Ciekawe, czy kolejne części poprawią tę statystykę, czy pogorszą. W osobistym rankingu Moore znajduje się przed Lazenbym, ale zdecydowanie za Connerym, choć jestem w stanie zrozumieć tych, którzy stawiają erę Moore przed erą Connery’ego.

W części 4 wrócę do Connery’ego i po krótce opiszę niekanoniczny film z nim w roli 007, remake Operacji Piorun – Nigdy Nie Mów Nigdy. Wkrótce na blogu.

Tomas

Dodaj komentarz