CISZA PRZED BURZĄ

W najbliższy weekend każdy fan kina znajdzie coś dla siebie. Od lekkich komedii (Listy Do M3), przez dramaty historyczne (Kryptonim HHhH) i dokumenty (Beksińscy. Album Wideofoniczny), aż do horrorów (Slumber). Do wyboru, do koloru.


Listy Do M3 (2017) – zacytuję sam siebie (skromność).

„Z każdej strony słyszymy, że powinniśmy zajmować się „lepszą” kulturą. Kulturalny człowiek w wolnej chwili nie słucha hitów z radia, tylko sięga po Bacha czy Mozarta. Kulturalny człowiek nie zaczytuje się w popularnych tytułach, tylko odkrywa wartości przekazane w ostatniej książce niedocenionej na rynku Noblistki. Kulturalny człowiek nie spędza po pracy wielu godzin przed komputerem, tylko podziwia awangardę współczesnych galerii sztuki. I wreszcie – kulturalny człowiek ogląda tylko ambitne filmy, najlepiej w kinach studyjnych, a do multipleksu uda się tylko w ramach wyjątku, gdy Paolo Sorrentino wypuści kolejny „film, którego przeciętny widz nie doceni”. A już na pewno człowiek kultury nie skala się obejrzeniem komedii romantycznej bez podniosłego przesłania.” – te słowa napisałem w notce na bloga o Listach Do M2.

Trzecia część kultowego już polskiego świątecznego przeboju nie będzie się różniła niczym od dwóch poprzednich – będzie po prostu kolejnym, wartym obejrzenia, świątecznym filmem o niczym, który najzwyczajniej bardzo miło się ogląda. 🙂


Moja ocena (czyli jak bardzo czekam):


Suburbicon (2017) – teoretycznie wszystko powinno tu zagrać. Za reżyserię odpowiedzialny George Clooney, za scenariusz bracia Coen, a w głównych rolach Matt Damon i Julianne Moore. Ale jednak nie zagrało – film zbiera dosyć mierne recenzje od krytyków, a i widzowie nie dopisują w kinach – film na razie jest klapą finansową. Szczerze mówiąc, bardzo czekałem na ten film, ale pierwsze recenzje mnie zniechęciły. I bardzo głupio się przyznać, ale miałem bilety na prapremierę, i pomyliłem dni. 🙁


Moja ocena (czyli jak bardzo czekam):


Kryptonim HHhH (2017) – dosłownie dwa zdania o tym filmie. Jak tylko zobaczyłem tytuł, nie miałem pojęcia, o co chodzi. Ale już wiem – HHhH to skrót od „Himmlers Hirn heißt Heydrich” („Mózg Himmlera nazywa się Heydrich”). A film jest o zamachu na Heydricha.


Moja ocena (czyli jak bardzo czekam):


W zakończeniu jak zawsze wolne uwagi o pozostałych weekendowych premierach. Przede wszystkim pierwszy raz od dawna zawiodłem się na tłumaczach tytułów – żadnej wpadki! A w kinach – Slumber w szerokiej dystrybucji – był już pokazywany między innymi na maratonach horrorów w kinach Helios czy w warszawskiej Kinotece. Co do nastrojów, to można poczytać zarówno głosy potępienia, jak i głosy uwielbienia w jego kierunku. Oprócz tego w wybranych kinach: Beksińscy. Album Wideofoniczny – dokument o życiu rodziny Beksińskich, niestety, nie spodobała mi się Ostatnia Rodzina, więc dokumentu też nie obejrzę; Kobieta, Która Odeszła – film filipiński, blisko czterogodzinny, do obejrzenia w warszawskim kinie Muranów (premiera światowa we wrześniu 2016); oraz Ciambra – film, którego nie wprowadzenie do szerokiej dystrybucji jest dla mnie zaskoczeniem. Film o życiu w romskiej społeczności na ulicach Kalabrii do obejrzenia w warszawskim kinie Praha.


YOU CAN’T SAVE THE WORLD ALONE! Już za tydzień Liga Sprawiedliwości!!! CZEKAM!

Tomas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *