BIG BROTHER ED HARRIS

Choć mam dopiero dwadzieścia-kilka lat, a świadomie filmy oglądam może od 15, to już mogę określić 3 różne etapy oglądania filmu Truman Show.


Etap I – miałem może z 13 lat, to pierwszy film, jaki naprawdę pamiętam (pierwszy, jaki zrobił na mnie wrażenie, film aktorski – Król Lew się nie liczy). Wiedziałem już wtedy, kim jest Jim Carrey (ten śmieszny, co grał w filmie o Masce), nie miałem pojęcia, kim jest Ed Harris. Film wtedy był dla mnie bardzo prosty w odbiorze – dobry Truman chce uciec z klatki, zły Christof chce go zatrzymać. Proste, dziecięce rozumienie. Jima Carreya pokochałem (do tej pory mam duży sentyment do wszystkiego, co zrobił przed I Love You Phillip Morris), Eda Harrisa nawet nie zapamiętałem.

CARREYEtap II – mając koło 20 lat, przypadkiem, przełączając kanały, trafiłem na Truman Show – choć pamiętałem, o co w filmie chodzi, większość scen zapomniałem, więc postanowiłem obejrzeć ponownie. Nadal uwielbiałem Jima Carreya (wtedy szczególnie za Number 23), ale i Ed Harris nie był dla mnie anonimowy (znałem już Apollo 13 i Piękny Umysł). Obejrzałem. „Kurczę, ale on jest odważny. Nie wiem, czy ja mógłbym ot tak wszystko porzucić, nawet wiedząc, że to kłamstwo.” Jeszcze bardziej doceniłem Jima Carreya. Doceniłem Petera Weira (wcześniej mieszane uczucia; Stowarzyszenie Umarłych Poetów uwielbiam, Pikniku Pod Wiszącą Skałą nienawidzę ). A Ed Harris po prostu zagrał przyzwoicie, tyle.

Etap III – raptem kilka miesięcy temu zaprosiłem znajomych do siebie na piwo. Błądząc po TV natknęliśmy się na Pana Poppera I Jego Pingwiny. Kolega stwierdził, że nie uważa Carreya za dobrego aktora, bo gra tylko w komediach. „Nie oglądałeś Truman Show? Serio?” . Od razu puściłem na DVD.TRUMAN

Wcześniej postać graną przez Eda Harrisa uważałem za negatywną, złą. I to właśnie zmieniło się ostatnio – od wielu lat za ten film kocham Jima Carreya, od kilku lat Petera Weira, od pół roku także Eda Harrisa. Zrozumiałem, że Christof nie jest zły, nie jest nawet neutralny. Jest dobry – on chce dla Trumana jak najlepiej, chce go uratować przed złem świata. On w pełni czuje, że jest ojcem Trumana. A opuszczenie studia przez Burbanka jest dla niego traumą porównywalną ze śmiercią syna.

Może nie jestem wielkim fanem Eda Harrisa, ale Truman Show kocham. I muszę przyznać, że bez tego aktora, ten film nie byłby tak udany.



Moja ocena : 9 / 10


Strona Truman Show na Filmweb


Tomas

Dodaj komentarz